Przewodnik wspaniały! Za pf3źno, żeby anoilmwać, ale korzystamy rozszyfrowując kolejne zagadkowe potrawy. Doszliśmy do podobnego wniosku co Wy, że w Malezji się ciągle myśli o jedzeniu. Nasz faworyt lody waniliowe z fasolą pozdr.
human / 2012-04-18 11:45
Obsługa w ośrodku fatalna, panie które podawały posiłki i je przygotowywały wieczorem były nietrzeźwe w bufecie nad basenem, ponadto w bufecie wszyscy palili papierosy ( na pytanie dlaczego tam można palić pani pracująca w bufecie (na szczęście trzeźwa-chyba jako jedyna z obsługi) odpowiedziała "bo szef na to pozwala"; "szefa" niestety nie interesowało widocznie, że w tym czasie dzieci z kolonii miały zajęcia na basenie (i wdychały opary papierosów), a także że wtedy obowiązywała ustawa antynikotynowa,
pokoje nieprzyjemne, wręcz obskurne, niezbyt czyste i niezwykle ciemne ("przepalone" żarówki były normą) łazienki w fatalnym stanie-wymagały natychmiastowego remontu
jedzenie średnie, mięso dosłownie pływało w tłuszczu, najbardziej niemiłe wrażenie sprawiały panie, które podawały jedzenie, a które wieczorem (jak wcześniej pisałam) można było spotkać kompletnie nietrzeźwe,
( dodatkowo: nie wiem czy to przypadek ale w zupach często trafiały się włosy-świadczy to niechlujności osób pracujących w kuchni)
teoretycznie powinien tam być internet bezprzewodowy, z którym praktycznie nie można było się połączyć
ogólnie odradzam pobyt w tym ośrodku, gdyż w podobnych cenach można znaleźć ośrodek o znacznie lepszym standardzie
M / 2011-11-27 15:45
